Radio 5

Teren w centrum Sejn „wraca” do miasta

Sejny

Suwalski sąd orzekł, że Sejneńskie Towarzystwo Opieki nad Zabytkami ma zwrócić miastu grunt pod planowaną odbudowę sukiennic. To kończy spór o grunt w centrum Sejn. Dodajmy, że jeszcze przed orzeczeniem sądu, w połowie stycznia Robert Klucznik, prezes Sejneńskiego Towarzystwa Opieki nad Zabytkami opublikował komunikat o przekazaniu miastu działki. Sukiennice, o których mowa, powstały w pierwszej połowie XIX wieku. W czasie II wojny światowej zostały spalone przez Niemców. Ponad 10 lat temu miasto przekazało Sejneńskiemu Towarzystwu Opieki nad Zabytkami, aby te odbudowały sukiennice. Stowarzyszenie miało na to 10 lat. W przeciwnym razie teren miał wrócić do miasta. Mimo starań, do odbudowy nie doszło. Jeszcze dwa lata temu mówiono o szansie na sukiennice. Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego, szukając lokalizacji Muzeum generała Władysława Andersa i 2 Korpusu Polskich Sił Zbrojnych uznało, że Sejny będą odpowiednim miejscem. Muzeum miało być zlokalizowane w sukiennicach. Resort obiecał wsparcie, ale Sejneńskie Towarzystwo Opieki nad Zabytkami, miało zapewnić wkład własny. W 2018 roku Kacper Woźniak, doradca Anny Marii Anders, córki generała przywiózł do Sejn list sekretarza stanu w resorcie kultury, z deklaracją wsparcia inicjatywy. Po tym wydarzeniu głosy o przedsięwzięciu ucichły. W związku z tym Arkadiusz Nowalski, obecny burmistrz Sejn upomniał się o zwrot gruntów. Sprawa trafiła do sądu, a ten zdecydował, że skoro sukiennice nie zostały odbudowane, teren wraca pod władzę samorządu.

Autor: AP